Krata przy wejściu na teren pawilonu polskiego autorstwa profesora Edmunda Bartłomiejczyka.
Nowa
Beata Bochińska
2026

Jak czytać katalogi wystaw? Dlaczego to one tworzą historię dizajnu

Wróć do listy aktualności
Nowa
Beata Bochińska
2026

Jak czytać katalogi wystaw? Dlaczego to one tworzą historię dizajnu

Katalogi wystaw często traktujemy jak neutralny zapis historii dizajnu. Tymczasem to one w dużej mierze tę historię tworzą – pokazując nie tylko obiekty, ale sposób myślenia twórców wystaw.

Narodowy herb Polski w polskim pawilonie na Expo 1937 w Paryżu. Exposition Internationale des Arts et Techniques dans la Vie Moderne, Paryż. ("ZDJĘCIA GORSKY FRÈRES")
Widok zewnętrzny budynku pawilonu polskiego na Wystawie Światowej w Paryżu 1937 od strony wejścia głównego. Kompleks zaprojektowali: prof. Bohdan Pniewski, S. Brukalski, Józef Szanajca, Bohdan Lachert. Unikatowa fotografia barwna, którą wykonali Gorsky Frères w 1937. Wikimedia Commons

Katalog nie jest niewinny

Katalog, który mam w ręce wygląda jak dokument. Miękka okładka, uporządkowany układ, niewielkie zdjęcia, podpisy. Łatwo uwierzyć, że oddaje charakter wystawy. Ale katalog nie pokazuje wystawy. Pokazuje sposób myślenia o niej.

To, co zostało wybrane.
To, co pominięte.
I to, co miało zostać zapamiętane.

Dwa katalogi "Wystawa Światowa" Paryż 1937
Katalogi (od lewej): Ogólnopolska wystawa architektury wnętrz 1957, oprac. Józef Grabowski, Warszawa: CBWA 1958. Po prawej: Katalog oficjalny Działu Polskiego na Międzynarodowej Wystawie Sztuka i Technika 1937 w Paryżu, Warszawa: 1937. Fot. Beata Bochińska

Właśnie dlatego katalogi są tak ważne. Bo wystawy – nawet te najważniejsze – trwają chwilę. Katalog zostaje i zaczyna żyć własnym życiem. To na jego podstawie budujemy później historię naszej kultury materialnej, w przypadku wzornictwa kultury dnia codziennego.

Paryż 1937 – nowoczesność z dystansem

Dobrym przykładem takiej wybudowanej historii jest katalog polskiej ekspozycji na Międzynarodowej Wystawie Sztuki i Techniki w Życiu Nowoczesnym w Paryżu w 1937 roku – tak zwanej “Wystawy Światowej”. To moment szczególny. Polska ma dwadzieścia lat nowo odzyskanej niepodległości. Jest prężnym państwem, które chce pokazać swoją nowoczesną pozycję w Europie.

Widok zewnętrzny budynku pawilonu polskiego od strony wejścia głównego. Kompleks zaprojektowali: prof. Bohdan Pniewski, S. Brukalski, Józef Szanajca, Bohdan Lachert.
Wystawa Światowa Paryż 1937: Widok zewnętrzny budynku pawilonu polskiego od strony wejścia głównego. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Na pierwszy rzut oka katalog właśnie to robi. Blisko 300 stron, mapy, struktury, nazwiska, fotografie, uporządkowany system. Propagandowe teksty budujące obraz kraju świadomego i rozwijającego się z duchem czasu.

Ale już we wstępie pojawia się ton, który zmienia wszystko:

„Obecna chwila wydaje się szczególnie niekorzystna dla rozwoju sztuki. Moloch przemysłu (…) zalewa cały świat swoimi seryjnymi produktami…”

Wacław Jędrzejewicz, b.‎ ‎Minister‎ ‎Wyznań‎ ‎Religijnych‎ ‎i‎ ‎Oświecenia‎ ‎Publicznego, Przewodniczący‎ ‎Komitetu‎ ‎Organizacyjnego Działu‎ ‎Polskiego‎ ‎na‎ ‎Wystawie‎ ‎Międzynarodowej‎ ‎w‎ ‎Paryżu,‎ ‎1937‎ ‎r.

To nie jest opis wystawy. To jest diagnoza współczesnego świata.

Fragment wnętrza sali honorowej w pawilonie polskim. Widoczne pomniki znanych postaci historycznych (od lewej): Bolesława Chrobrego, Władysława Jagiełły, Mikołaja Kopernika i Tadeusza Kościuszki. Na ścianie wygrawerowano napis ze słowami Józefa Piłsudskiego, wygłoszonymi na symbolicznym pogrzebie Juliusza Słowackiego w Krakowie w 1927 r.: "Są ludzie i są prace ludzkie tak silne i tak potężne, że śmierć przezwyciężają, że żyją i obcują między nami."
Fragment wnętrza sali honorowej w pawilonie polskim. Widoczne pomniki znanych postaci historycznych (od lewej): Bolesława Chrobrego, Władysława Jagiełły, Mikołaja Kopernika i Tadeusza Kościuszki. Na ścianie wygrawerowano napis ze słowami Józefa Piłsudskiego, wygłoszonymi na symbolicznym pogrzebie Juliusza Słowackiego w Krakowie w 1927 r.: „Są ludzie i są prace ludzkie tak silne i tak potężne, że śmierć przezwyciężają, że żyją i obcują między nami.” Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Polska pokazuje się jako kraj nowoczesny, ale jednocześnie wyraźnie dystansuje się od przemysłu i masowej produkcji. Ta nowoczesność nie jest oczywista — to napięcie między postępem a nieufnością wobec industrializacji. I właśnie to czyni ją interesującą. Dziesięć lat wcześniej, w 1925 roku, Polska w Paryżu zachwycała energią: była odważna, świeża, eksperymentująca. W 1937 roku ten ton się zmienia. Zamiast eksperymentu pojawia się porządek. Zamiast ryzyka – kontrola. Zamiast gestu – reprezentacja. Wracamy do historii i podpieramy się jej „wielkością”. I katalog bardzo dokładnie to oddaje.

Wszystkie obiekty i dzieła sztuki są na równi uporządkowane, opisane, przypisane do sekcji. Bez różnicowania, bez wskazania najświeższych koncepcji. Nazwisko, funkcja, wymiary: 22. Restaurant. Keil Julie, Lampes en metal (22. Restauracja. Julia Keilowa, Lampa metalowa)… Nie ma tu miejsca na wyróżnienie ani na indywidualną narrację rzeczy. Nie ma wsparcia interpretacji, ani współczesnego kontekstu. Obiekt przestaje być historią. Staje się elementem większego systemu, w tym przypadku propagandy narodowej.

Warszawa 1957 – projektowanie dla życia

Zaledwie dwadzieścia lat później wszystko wygląda inaczej. Między tymi katalogami przetoczyła się wojna. Zmiana granic. Zmiana systemu politycznego i społecznego. To zupełnie inny kraj.

Otwarte katalogi wystaw 1957 i 1937
Otwarte katalogi (od lewej): Ogólnopolska wystawa architektury wnętrz 1957, oprac. Józef Grabowski, Warszawa: CBWA 1958. Po prawej: katalog oficjalny Działu Polskiego na Międzynarodowej Wystawie Sztuka i Technika 1937 w Paryżu, Warszawa: 1937. Fot. Beata Bochińska

I zupełnie inne myślenie o sztuce przedmiotu– o wzornictwie. Katalog II Ogólnopolskiej Wystawy Architektury Wnętrz z 1957 roku nie buduje już wizerunku państwa na zewnątrz.
Buduje model życia od środka. W Zachęcie powstają realne mieszkania. Dwupokojowe, niewielkie, zaprojektowane tak, jak miały wyglądać przyszłe polskie domy.

II Ogólnopolska wystawa architektury wnętrz, projekt graficzny plakatu: Wojciech Zamecznik, 1957. Żródło: Mediateka Zachęta.

W konkursie i projekcie wystawienniczym biorą udział najważniejsi projektanci – Władysław Wincze, Zofia i Olgierd Hansenowie, Jan Kurzątkowski, Olgierd Szlekys, Zieliński, Puchała, Ihnatowicz, Sołtan, Wittek… Każda osoba proponuje inne rozwiązanie, ale wszystkie odpowiadają na jedno pytanie: jak żyć na małej powierzchni i w małej przestrzeni? To nie jest wizja. To jest scenariusz codzienności.

I język katalogu mówi to wprost:

„Celem Wystawy jest (…) najlepsze zaspokojenie potrzeb szerokich mas.”

— Oskar Hansen, Ogólnopolska wystawa architektury wnętrz 1957, oprac. Józef Grabowski, Warszawa: CBWA 1958

To zdanie pokazuje skalę zmiany. To, co w 1937 roku było problemem – masowość – tu staje się celem. Projektowanie przestaje być reprezentacją aspiracji. Staje się narzędziem organizowania życia. Wnętrze nie jest już obrazem tradycji, wizerunkiem prestiżu. Jest środowiskiem. Codziennością.

Bez kontekstu nic nie widać

Jeśli spojrzeć tylko na ilustracje, można dojść do bardzo uproszczonych wniosków. Tu – elegancka, uporządkowana forma przedwojenna. Tam – uproszczona, funkcjonalna nowoczesność powojenna. Ot, linia rozwojowa sztuki współczesnej.

Ale to tylko powierzchnia, naskórek zjawiska. Między tymi katalogami wydarzyła się historia i zmieniła wszystko. Zupełnie inaczej niż w wiekszości krajów Europy Zachodniej. Bez zrozumienia tej historii katalog zaczyna wprowadzać w błąd. Bo katalog nie tłumaczy kontekstu. Przyjmuje, że już go rozumiemy. I właśnie dlatego tak łatwo się pomylić w ocenach wartości poszczególnych dzieł i zjawisk. Tak łatwo niezrozumieć korzeni i intencji oraz wynikającej z nich formy. To dlatego międzynarodowa krytyka często myli się w interpretacjach pisząc o naszych osiągnięciach w sztuce użytkowej. Nie odczytuje kontekstu.

Minister przemysłu i handlu Antoni Roman (I rząd 3. z prawej) na terenie budowanego pawilonu polskiego.Widoczni m.n.: żona ministra Maria Roman, komisarz generalny wystawy Edmond Labbe (I rząd 2. z prawej), prezes Polskiego Komitetu Międzynarodowej Wystawy w Paryżu Wacław Jędrzejewicz (stoi na lewo od Marii Roman).
Wystawa Światowa w Paryżu, 1937 – Pawilon Polski w trakcie budowy. Minister przemysłu i handlu Antoni Roman (I rząd 3. z prawej) na terenie budowanego pawilonu polskiego. Widoczni m.n.: żona ministra Maria Roman, komisarz generalny wystawy Edmond Labbe (I rząd 2. z prawej), prezes Polskiego Komitetu Międzynarodowej Wystawy w Paryżu Wacław Jędrzejewicz (stoi na lewo od Marii Roman). Osoba fotografująca nieznana, ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Jak czytać katalog

Czytanie katalogu to nie tylko oglądanie zdjęć i czytanie tekstów. To próba zrozumienia decyzji. Kto stworzył tę wystawę? Dla kogo była przygotowana? Po co powstała? Dopiero wtedy rozumiemy, dlaczego pokazano te obiekty – a nie inne. I dopiero wtedy można je właściwie ocenić.

Paris Expo 1937 kartka pocztowa
Pocztówka Światowej Wystawy w Paryżu w 1937 roku. Wydawca : H. Chipault, dealer w Boulogne-sur-Seine (Francja).

Dla historyka sztuki katalog jest źródłem. Dla kolekcjonera – narzędziem. To w nim zapisane są decyzje, które później uznajemy za historię. To dlatego katalogi, które dziś trafiają do antykwariatów, są czymś więcej niż pamiątką.

Współcześnie jesteśmy uprzywilejowani i dzięki różnym technologiom, coraz częściej możemy wracać także do samych wystaw – w ich cyfrowych odsłonach. Ale nawet wtedy teksty im towarzyszące pozostają zapisem decyzji i wyboru: co zostało pokazane i dlaczego.

To zapisy sposobu myślenia. I to jest niezmiernie ciekawe! I być może właśnie dlatego warto do nich wracać – nie po to tylko, żeby zobaczyć, co pokazano, ale żeby zrozumieć, dlaczego. Wówczas ocena polskiego dorobku może być pełniejsza.

Informacje o katalogach

Paryż 1937
Catalogue Officiel de la Section Polonaise
Exposition Internationale des Arts et Techniques dans la Vie Moderne
– ok. 300 stron
– język francuski
– ilustracje czarno-białe
– mapy, dane statystyczne, bibliografia, numeryczne odniesienia do obiektów na wystawie, teksty propagandowe

Warszawa 1957
Ogólnopolska Wystawa Architektury Wnętrz
– ok. 125 stron tekstu + ok. 80 stron części ilustracyjnej
– język polski
– fotografie wnętrz i obiektów i projektów
– część analityczna (cele konkursu, odbiór wystawy, skrócone biografie, podpisy obiektów )

Zdjęcie w tle: Krata przy wejściu na teren pawilonu polskiego autorstwa profesora Edmunda Bartłomiejczyka. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

Beata Bochińska
Historyczka sztuki, prezeska Fundacji Bochińskich, specjalistka zarządzania wzornictwem i prognozowania trendów stylistycznych, autorka książek, raportów, kuratorka festiwali i wystaw, jurorka konkursów projektowych. Była prezesa IWP i wykładowczyni SGH, UW. Prywatnie kolekcjonerka wzornictwa z obszaru Europy Środkowej i Wschodniej zza żelaznej kurtyny.

Krata przy wejściu na teren pawilonu polskiego autorstwa profesora Edmunda Bartłomiejczyka.